-

Głos został. Człowieka już nie ma
Nagranie może przetrwać człowieka, zachowując coś tak zwyczajnego jak sposób wymawiania naszego imienia. Później wracamy do kilku sekund, których podczas pierwszego słuchania prawie nie zauważyliśmy. Interesuje mnie ta zmiana znaczenia: chwila, w której zwykły plik staje się czymś, czego nie chcemy stracić. Wyobraźmy sobie wiadomość głosową. Kilkanaście sekund, szelest ubrania, krótkie zawahanie przed pierwszym słowem.…











