Tag: zatrzymanie krążenia

  • Serce stanęło. A mózg?

    Serce stanęło. A mózg?

    Samochód rozbity, kierowca nieprzytomny, serce nie bije. Ratownicy walczą o życie człowieka, który nie odpowiada na głos ani dotyk. Najnowsze badania stawiają niepokojące pytanie: czy w czasie tej walki jego mózg może nadal wytwarzać świadome doświadczenia?

    Granica, której nie widać

    Najpierw dochodzi do zderzenia. Potem następuje cisza, choć wokół panuje hałas. Nie słychać już silnika. Ktoś dzwoni pod numer alarmowy, ktoś inny usiłuje otworzyć drzwi samochodu. W pobliżu zatrzymują się kolejne pojazdy.

    Przyjmijmy, że kierowca jest nieprzytomny. Nie reaguje na wołanie. Nie oddycha prawidłowo. Nie stwierdza się oznak prawidłowego krążenia. Rozpoczyna się resuscytacja.

    To hipotetyczna scena, ale jej przebieg odpowiada sytuacjom, z którymi mierzą się zespoły ratownictwa medycznego. W podobnych chwilach pytania są brutalnie konkretne. Czy uda się przywrócić krążenie? Jak długo mózg pozostawał bez wystarczającego dopływu tlenu? Czy obrażenia pozwalają na przeżycie?

    Istnieje jednak pytanie, którego nie da się rozstrzygnąć, obserwując twarz nieprzytomnego człowieka.

    Czy on jeszcze czegoś doświadcza?

    W potocznym rozumieniu człowiek, który nie odpowiada, nie porusza się i nie otwiera oczu, jest pozbawiony świadomości. Z perspektywy medycyny to znacznie bardziej skomplikowane.

    Brak widocznej reakcji nie jest tym samym, co dowód całkowitego braku procesów poznawczych. A zatrzymanie krążenia, choć stanowi bezpośrednie zagrożenie życia, nie oznacza automatycznie nieodwracalnej śmierci.

    Właśnie tę trudną do uchwycenia granicę zaczęli badać naukowcy w sposób, który jeszcze niedawno wydawał się niemożliwy.

    567 zatrzymań krążenia. Jedenaście niezwykłych relacji

    W 2023 roku na łamach naukowego czasopisma „Resuscitation” ukazały się wyniki wieloośrodkowego badania AWARE II, prowadzonego przez zespół kierowany przez Sama Parnię.

    Badanie objęło 567 przypadków zatrzymania krążenia w warunkach szpitalnych, w 25 ośrodkach. Naukowcy starali się sprawdzić, czy w trakcie resuscytacji mogą występować aktywność mózgowa oraz doświadczenia, które pacjenci później rozpoznają jako świadome.

    Nie ograniczono się do zbierania opowieści. Wykorzystywano również elektroencefalografię, czyli EEG, pomiar utlenowania mózgu oraz specjalne bodźce wzrokowe i dźwiękowe, mające umożliwić niezależne sprawdzanie relacji osób, które przeżyły.

    Z 567 badanych przypadków 53 osoby przeżyły. Spośród nich 28 ukończyło późniejsze wywiady. Jedenaście z tych 28 osób opisywało wspomnienia lub doznania, które badacze sklasyfikowali jako sugerujące występowanie procesów związanych ze świadomością.

    Niektóre relacje odnosiły się do przebiegu resuscytacji. Inne przypominały marzenia senne albo przeżycia określane jako doświadczenia bliskie śmierci. Część osób mówiła o niezwykłej wyrazistości doznań i odmiennym postrzeganiu rzeczywistości.

    Warto zatrzymać się przy liczbach.

    Jedenaście osób z 28 przebadanych to około 39 procent. Nie oznacza to jednak, że 39 procent wszystkich ludzi z zatrzymaniem krążenia pozostaje świadomych. Wspomniane relacje pochodziły z niewielkiej, wyselekcjonowanej grupy ocalałych, zdolnych do udziału w wywiadzie.

    Co więcej, obiektywne próby potwierdzenia percepcji dały znacznie skromniejsze rezultaty. Nikt nie zidentyfikował prezentowanego obrazu. Jedna osoba z 28 rozpoznała bodziec słuchowy.

    Nie jest więc uprawnione twierdzenie, że uczestnicy dowiedli możliwości obserwowania otoczenia po zatrzymaniu serca.

    A jednak wydarzyło się coś istotnego.

    Podczas części rejestrowanych resuscytacji zaobserwowano powrót aktywności EEG o charakterystyce, którą naukowcy łączą z funkcjonowaniem sieci mózgowych uczestniczących w procesach poznawczych. W niektórych przypadkach rejestrowano ją nawet 35–60 minut od rozpoczęcia resuscytacji.

    Nie znaczy to, że przez cały ten czas utrzymywała się świadomość. Nie znaczy również, że zarejestrowana aktywność była jednoznacznym dowodem świadomego przeżywania.

    Oznacza coś innego: podczas prowadzonej resuscytacji mózg może wykazywać bardziej złożoną aktywność, niż sugerowałby całkowity brak reakcji pacjenta.

    To zasadniczy rezultat AWARE II (Parnia i współautorzy, 2023).

    Kiedy serce milczy, mózg nie zawsze jest wyłączony

    Człowiek nie umiera w ten sposób, w jaki gaśnie żarówka.

    Zatrzymanie krążenia przerywa skuteczne dostarczanie krwi do narządów, w tym mózgu. Jego komórki bardzo szybko zaczynają odczuwać niedobór tlenu i energii. Zaburzone zostaje przewodzenie sygnałów, a następnie procesy odpowiedzialne za utrzymywanie prawidłowego działania sieci neuronalnych.

    Bez przywrócenia krążenia dochodzi do postępującego uszkodzenia komórek. Z czasem może ono stać się nieodwracalne.

    Nie ma jednak jednego, uniwersalnego momentu, w którym wszystkie struktury mózgu przestają działać jednocześnie. Znaczenie mają między innymi przyczyna zatrzymania krążenia, czas niedotlenienia, temperatura organizmu, urazy oraz skuteczność prowadzonych działań ratunkowych.

    Resuscytacja może zapewniać częściowy przepływ krwi, choć zwykle daleki od fizjologicznego. Dlatego mózg człowieka poddawanego uciskaniu klatki piersiowej nie znajduje się w identycznej sytuacji jak mózg pozbawiony jakiegokolwiek krążenia.

    Ta różnica jest kluczowa.

    W sensacyjnych publikacjach można spotkać stwierdzenie, że naukowcy odkryli aktywność mózgu „godzinę po śmierci”. To określenie byłoby nieuprawnionym uproszczeniem wyników AWARE II.

    Badano pacjentów podczas resuscytacji po zatrzymaniu krążenia, a nie osoby, u których stwierdzono nieodwracalną śmierć.

    Medycyna rozróżnia zatrzymanie krążenia, stany zaburzonej świadomości oraz śmierć rozpoznaną według określonych kryteriów. Szczególne znaczenie ma także śmierć mózgu, której rozpoznawanie podlega odrębnym, rygorystycznym procedurom.

    Traktowanie tych pojęć jak synonimów prowadzi do błędnych wniosków.

    AWARE II nie zmieniło definicji śmierci. Dostarczyło natomiast nowych danych o tym, co może dziać się podczas prób odwracania stanu bezpośredniego zagrożenia życia.

    Mózg, który rozbłysnął przed śmiercią

    W tym samym 2023 roku ukazała się jeszcze jedna praca, tym razem w czasopiśmie „Proceedings of the National Academy of Sciences”.

    Zespół naukowców z Uniwersytetu Michigan, wśród których znajdowała się badaczka Jimo Borjigin, analizował zapis EEG czterech umierających pacjentów. Były to osoby znajdujące się w śpiączce, u których zdecydowano o wycofaniu podtrzymywania funkcji życiowych wobec niepomyślnego rokowania.

    W dwóch przypadkach badacze zarejestrowali wyraźny wzrost aktywności mózgu w paśmie gamma oraz zmianę synchronizacji między niektórymi obszarami mózgowia.

    Fale gamma wiąże się między innymi z procesami uwagi, integracji informacji i pewnymi aspektami świadomego przetwarzania. Nie są one jednak prostym miernikiem świadomości.

    Zaobserwowane zmiany dotyczyły również okolic skroniowo-ciemieniowo-potylicznych, uczestniczących w przetwarzaniu złożonych informacji sensorycznych.

    To szczególnie interesujące, ponieważ obszary te są także rozpatrywane w badaniach nad poczuciem położenia własnego ciała i niektórymi niezwykłymi doświadczeniami percepcyjnymi.

    Badacze pokazali, że mózg umierającego człowieka może przejściowo wykazywać zorganizowaną aktywność elektryczną, nawet w skrajnie ciężkim stanie klinicznym.

    Nie udowodnili jednak, że pacjenci cokolwiek świadomie widzieli, słyszeli albo przeżywali.

    Żadna z badanych osób nie przeżyła, więc nie można było zestawić zapisów EEG z późniejszymi relacjami. Sama obecność aktywności gamma nie pozwala ustalić treści potencjalnego doświadczenia.

    Praca Xu i współautorów z 2023 roku jest zatem ważnym odkryciem neurofizjologicznym, ale nie dowodem na istnienie świadomości po śmierci.

    Światło w tunelu i pamięć, której nie rozumiemy

    Od dziesięcioleci niektórzy ludzie, którzy przeżyli zatrzymanie krążenia, opowiadają o doświadczeniach trudnych do pogodzenia z codziennym rozumieniem świadomości.

    Pojawiają się obrazy jasności, tunelu, poczucia oddzielenia od własnego ciała, niezwykłego spokoju, spotkań ze zmarłymi albo intensywnych wspomnień autobiograficznych.

    Nie wszystkie relacje są takie same. Niektóre doświadczenia bywają nieprzyjemne, chaotyczne lub przerażające. Część pacjentów nie pamięta niczego.

    Problem naukowy nie polega na rozstrzygnięciu, czy ludzie opowiadają prawdę o tym, co subiektywnie przeżyli. Ich wspomnienia są realnymi relacjami psychologicznymi. Pytanie brzmi, w jakim stanie mózgu powstały te doświadczenia, kiedy zostały zapamiętane i jak później były rekonstruowane.

    Ludzka pamięć nie jest kamerą monitoringu, która odtwarza obiektywny zapis zdarzenia.

    To proces biologiczny, podatny na zmiany, interpretacje i uzupełnianie luk. Człowiek może być całkowicie przekonany o autentyczności własnego wspomnienia, a jednocześnie nie potrafić prawidłowo umiejscowić go w czasie.

    To szczególnie ważne przy doświadczeniach pojawiających się w warunkach niedotlenienia, głębokich zaburzeń fizjologicznych, działania leków i odzyskiwania przytomności.

    Badacze rozważają różne mechanizmy, w tym zmiany aktywności sieci neuronalnych, zaburzenia integracji bodźców, procesy związane z pamięcią oraz reakcje mózgu na ekstremalny stres fizjologiczny.

    Żaden pojedynczy mechanizm nie wyjaśnia wszystkich przypadków.

    Przegląd naukowy „Consciousness and the Dying Brain” z 2024 roku porządkuje te obserwacje i wskazuje, że doświadczenia związane z umieraniem pozostają wyzwaniem dla neurobiologii świadomości. 

    PMC

    W tym miejscu pojawia się także kwestia filozoficzna.

    Czy świadomość jest wyłącznie rezultatem aktywności mózgu? Czy istnieje coś, czego obecne narzędzia pomiarowe jeszcze nie potrafią uchwycić?

    Wolno zadawać takie pytania. Nie wolno jednak przedstawiać ich jako rozstrzygniętych przez dane, które ich nie rozstrzygają.

    Nauka potrafi badać zapis EEG, przepływ krwi, pamięć i subiektywne relacje. Znacznie trudniej odpowiedzieć jej na pytanie, dlaczego określonym procesom biologicznym towarzyszy osobiste doświadczenie istnienia.

    Nieznana odpowiedź nie stanowi dowodu na dowolną hipotezę.

    Co naprawdę dzieje się po zderzeniu samochodów?

    Wróćmy do samochodu stojącego na drodze.

    Ratownicy podejmują próbę uratowania kierowcy. Nie jest możliwe ustalenie na podstawie jego wyglądu, czy i jakie doświadczenia zachodzą w jego mózgu.

    Nie wiemy, czy słyszy rozmowy. Nie wiemy, czy rejestruje dotyk. Nie wiemy, czy później będzie pamiętał fragmenty zdarzenia.

    Możemy natomiast powiedzieć coś ważnego.

    Po ciężkim urazie stan neurologiczny zależy od wielu czynników. Samo zatrzymanie krążenia nie jest jedynym zagrożeniem. Uderzenie może spowodować bezpośrednie uszkodzenia mózgu, rozległy krwotok, obrzęk, niedotlenienie i zaburzenia funkcjonowania całego organizmu.

    Dlatego nie wolno mechanicznie przenosić wyników badań prowadzonych w szpitalach na wszystkie ofiary katastrof drogowych.

    Nie ma podstaw do twierdzenia, że kierowca po śmiertelnym zderzeniu na pewno słyszy ratowników, ogląda własne ciało z góry albo świadomie przeżywa ostatnie minuty.

    Ale równie błędne byłoby uznanie, że każda nieprzytomność oznacza absolutny brak wszelkiego przetwarzania informacji.

    Współczesne badania każą nam rozróżniać brak zachowania od braku świadomości, a aktywność elektryczną od udokumentowanego świadomego przeżycia.

    To rozróżnienie ma znaczenie nie tylko filozoficzne.

    W medycynie intensywnej terapii ocena rokowania neurologicznego po zatrzymaniu krążenia wymaga uwzględnienia wielu danych. Sam pojedynczy zapis EEG nie wystarcza do odpowiedzialnego przewidywania wyniku leczenia, co podkreśla również międzynarodowy konsensus dotyczący resuscytacji z 2025 roku. 

    Circulation

    Ostatnia sekunda, której nie potrafimy zobaczyć

    Śmierć to jedno z niewielu wydarzeń, których nie możemy opisać z perspektywy człowieka, który przeszedł przez nią nieodwracalnie.

    Możemy rozmawiać z osobami, które zostały skutecznie zresuscytowane. Możemy analizować zapisy ich mózgów. Możemy słuchać relacji, porównywać je i sprawdzać.

    Nie możemy jednak uzyskać świadectwa od człowieka, u którego doszło do definitywnej, nieodwracalnej śmierci.

    Być może właśnie dlatego temat budzi tak wielkie emocje. W jednym miejscu spotykają się medycyna, neurologia, psychologia, filozofia i fundamentalny ludzki lęk przed końcem istnienia.

    Z perspektywy reportera interesujące jest również coś jeszcze.

    Na miejscu katastrofy wszystko wydaje się rozgrywać na zewnątrz. Zgnieciona karoseria, praca ratowników, światła pojazdów uprzywilejowanych, zatrzymany ruch. Widzimy zdarzenie, dokumentujemy jego następstwa, próbujemy ustalić przyczyny.

    Tymczasem najważniejsze pytanie może dotyczyć czegoś, czego nie zarejestruje żadna kamera ustawiona przy drodze.

    Tego, czy człowiek, którego próbujemy ratować, nadal doświadcza świata.

    AWARE II i badania z Uniwersytetu Michigan nie udowodniły życia po śmierci. Nie odkryły też chwili, w której świadomość definitywnie znika.

    Pokazały natomiast, że biologiczna granica życia bywa bardziej złożona, niż podpowiada intuicja, a umierający mózg nie zawsze pozostaje elektrycznie bierny.

    Nie wiemy, co przeżywa kierowca, którego serce zatrzymało się po katastrofie.

    Wiemy jedynie, że brak odpowiedzi nie jest jeszcze pełną odpowiedzią.

    I być może właśnie to jest najbardziej niezwykłe. W świecie, w którym potrafimy zarejestrować ślady aktywności neuronów w umierającym mózgu, nadal nie potrafimy z całą pewnością powiedzieć, co w ostatnich chwilach oznacza dla człowieka słowo „jestem”.

    Robert J Błaszczyk

    O autorze

    Robert J Błaszczyk Dziennikarz · autor Nocnego Patrolu · psycholog · psychotraumatolog

    Jestem dziennikarzem, autorem Nocnego Patrolu i rodowitym wrocławianinem. Na ERBEN.PL piszę o radiu, drogach, historii i człowieku wobec wydarzeń, które zmieniają codzienność. Łączę perspektywę reporterską z wiedzą psychologiczną i zainteresowaniem komunikacją.

    Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. Pomagam uporządkować trudności związane ze stresem, przeciążeniem emocjonalnym, relacjami i następstwami trudnych doświadczeń oraz ustalić możliwe kolejne kroki.

    W pracy wykorzystuję psychoedukację, analizę funkcjonalną zachowania, dialog motywacyjny oraz elementy podejścia poznawczo-behawioralnego i skoncentrowanego na rozwiązaniach. Dobieram sposób pracy do sytuacji, potrzeb i celu konsultacji.

    Łączę przygotowanie psychologiczne i psychotraumatologiczne, obejmujące suicydologię, z doświadczeniem dziennikarza, coacha, wykładowcy i eksperta komunikacji. Na Psycholog.CLICK przekładam wiedzę psychologiczną na zrozumiałe artykuły i praktyczne wskazówki.

    Nie musisz mieć gotowej nazwy swojego problemu. Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie trudne.Umów konsultację w ZnanyLekarzNapisz do mnie przez WhatsApp

    Telefon kontaktowy: +48 790 404 404.

    Bibliografia i źródła

    1. Parnia S. i współautorzy (2023). „AWAreness during REsuscitation – II: A multi-center study of consciousness and awareness in cardiac arrest”. Resuscitation, 191, 109903. DOI: 10.1016/j.resuscitation.2023.109903.
    2. Xu G. i współautorzy (2023). „Surge of neurophysiological coupling and connectivity of gamma oscillations in the dying human brain”. Proceedings of the National Academy of Sciences, 120(19), e2216268120. DOI: 10.1073/pnas.2216268120.
    3. „Consciousness and the Dying Brain” (2024). Przegląd naukowy poświęcony neurofizjologii świadomości, umieraniu i doświadczeniom bliskim śmierci, dostępny w PubMed Central, PMCID: PMC11096058.
    4. International Liaison Committee on Resuscitation (2025). „Advanced Life Support: 2025 International Liaison Committee on Resuscitation Consensus on Science With Treatment Recommendations”. Circulation. DOI: 10.1161/CIR.0000000000001360.

    English edition

    The Heart Stopped. What About the Brain?

    The car is wrecked. The driver is unconscious. His heart is no longer beating. Rescuers are fighting to save someone who does not respond to voices or touch. Scientific research raises an unsettling question: could his brain still be capable of conscious experience during that struggle?

    The boundary we cannot see

    First comes the collision. Then, despite all the noise, there is a strange silence. The engine has stopped. Someone calls emergency services. Another person tries to open the car door. More vehicles pull over nearby.

    Imagine that the driver is unconscious. He does not respond when someone calls out to him. He is not breathing normally. There are no signs of effective circulation. Resuscitation begins.

    This is a hypothetical scene, but the clinical situation is familiar to emergency medical teams. At such moments, the questions are painfully practical. Can circulation be restored? How long has the brain been deprived of sufficient oxygen? Are the injuries survivable?

    There is another question, however, one that cannot be answered by looking at an unconscious person’s face.

    Is he still experiencing anything?

    In everyday understanding, someone who does not answer, move or open their eyes is assumed to be unconscious. Medicine has a more complicated answer.

    An absence of visible responses is not proof that all cognitive processing has ceased. Cardiac arrest, although immediately life-threatening, is not automatically equivalent to irreversible death.

    Researchers have begun exploring this difficult boundary in ways that would once have seemed impossible.

    567 cardiac arrests and eleven extraordinary accounts

    In 2023, the scientific journal Resuscitation published the results of AWARE II, a multicentre study led by Sam Parnia and colleagues.

    The investigation included 567 in-hospital cardiac arrests across 25 medical centres. Researchers wanted to establish whether brain activity and experiences later recognised by survivors as conscious could occur during cardiopulmonary resuscitation.

    They did not merely collect extraordinary stories. Their methods included electroencephalography, or EEG, measurements of cerebral oxygenation and specially designed visual and auditory stimuli intended to test the accuracy of survivors’ recollections.

    Of the 567 cardiac arrest cases, 53 patients survived. Twenty-eight completed subsequent interviews. Eleven of those 28 reported memories or perceptions that researchers considered suggestive of consciousness-related processes.

    Some accounts concerned events surrounding resuscitation. Others resembled dreams or experiences commonly described as near-death experiences. Certain participants described unusually vivid perceptions or a profoundly altered sense of reality.

    The numbers require care.

    Eleven out of 28 is approximately 39 percent. But this does not mean that 39 percent of everyone experiencing cardiac arrest remains conscious. These accounts came from a small, selected group of survivors who were able to participate in interviews.

    More importantly, objective tests of perception produced considerably more limited findings. None of the participants identified the displayed visual image. One of the 28 identified an auditory stimulus.

    It would therefore be incorrect to claim that the participants proved they could observe their surroundings after their hearts had stopped.

    Yet the study identified something important.

    During some monitored resuscitation attempts, researchers detected EEG activity with characteristics associated with brain networks involved in cognitive processing. In certain cases, such patterns emerged as late as 35 to 60 minutes into CPR.

    This does not mean that consciousness persisted throughout that period. Nor does the recording itself constitute definitive proof of subjective awareness.

    Instead, it suggests that during ongoing resuscitation, the brain may display more complex activity than the patient’s complete lack of visible response would imply.

    That is the essential significance of AWARE II (Parnia et al., 2023).

    When the heart is silent, the brain does not always switch off

    Human death does not occur in quite the way a light bulb goes dark.

    Cardiac arrest interrupts the effective delivery of blood to vital organs, including the brain. Brain cells rapidly begin to experience shortages of oxygen and energy. Electrical signalling becomes disrupted, followed by the systems responsible for maintaining normal neuronal network function.

    Unless circulation is restored, cellular injury progresses and may eventually become irreversible.

    There is no single universal instant at which every structure in the brain stops functioning simultaneously. The underlying cause of cardiac arrest, the duration of oxygen deprivation, body temperature, injuries and the effectiveness of resuscitation all matter.

    CPR can provide partial blood flow, even though it is usually far below normal physiological circulation. Consequently, a brain receiving some perfusion during chest compressions is not in the same situation as one receiving no circulation at all.

    This distinction is crucial.

    Sensational headlines sometimes suggest that scientists have found brain activity an hour after death. Such a statement would misrepresent the AWARE II findings.

    The study involved patients undergoing resuscitation after cardiac arrest, not people in whom irreversible death had been established.

    Medicine distinguishes between cardiac arrest, disorders of consciousness and death diagnosed according to established criteria. Death determined by neurological criteria is subject to its own rigorous procedures.

    Treating these concepts as interchangeable leads to misleading conclusions.

    AWARE II did not redefine death. It provided new evidence about what can happen while medical teams attempt to reverse a life-threatening condition.

    A dying brain that suddenly became active

    Another remarkable scientific paper appeared in 2023 in the Proceedings of the National Academy of Sciences.

    Researchers at the University of Michigan, including neuroscientist Jimo Borjigin, analysed EEG recordings from four dying patients. All were comatose, and life-sustaining treatment was being withdrawn following a poor neurological prognosis.

    In two of the four cases, the researchers identified a marked increase in gamma-frequency activity and changes in synchronisation between certain brain regions.

    Gamma oscillations are associated with several cognitive functions, including attention, information integration and aspects of conscious processing. They are not, however, a straightforward or exclusive measure of consciousness.

    The recorded changes also involved temporo-parieto-occipital areas, regions that participate in complex sensory processing.

    These areas are especially interesting because related brain networks are studied in connection with body representation and unusual perceptual experiences.

    The study demonstrated that the dying brain can temporarily display organised electrical activity even under extremely severe clinical conditions.

    It did not demonstrate that the patients were consciously seeing, hearing or experiencing anything.

    None of the four patients survived. Their electrical recordings could not therefore be compared with subsequent personal accounts. Gamma activity alone cannot reveal the content of a possible conscious experience.

    Xu and colleagues’ 2023 findings represent an important neurophysiological observation, not evidence that consciousness continues after irreversible death.

    The tunnel of light and the mystery of memory

    For decades, some survivors of cardiac arrest have reported experiences that challenge ordinary ideas about consciousness.

    Their accounts have included bright lights, tunnels, sensations of leaving the body, unusual peace, encounters with deceased people and intense autobiographical memories.

    These experiences are not universal. Some are distressing, chaotic or frightening. Other survivors report no memories whatsoever.

    The scientific problem is not simply whether people are telling the truth about what they remember experiencing. Their accounts are genuine psychological reports of subjective experience.

    The difficult questions concern when those experiences occurred, what condition the brain was in at the time, when the memories were formed and how they were reconstructed afterwards.

    Human memory is not a surveillance camera that preserves an objective recording.

    It is a biological process subject to interpretation, alteration and the reconstruction of missing details. A person may be completely convinced that a memory is authentic while being unable to establish precisely when the remembered experience took place.

    That matters particularly during oxygen deprivation, major physiological disturbances, medication exposure and the process of regaining consciousness.

    Researchers have considered a range of possible explanations, including changes in neuronal network activity, altered sensory integration, memory mechanisms and responses to extreme physiological stress.

    No single explanation accounts for every reported experience.

    A 2024 scientific review, Consciousness and the Dying Brain, discusses these findings and argues that experiences surrounding death remain an important challenge for the neuroscience of consciousness.

    This is also where a philosophical question enters the discussion.

    Is consciousness entirely the product of brain activity? Could there be aspects of subjective experience that present scientific instruments cannot capture?

    Such questions are legitimate. But they must not be presented as having been answered by research that does not resolve them.

    Science can examine EEG recordings, blood flow, memory and people’s accounts of their experiences. It finds it much more difficult to explain why particular biological processes are accompanied by the personal feeling of being someone.

    An unanswered question is not evidence for any particular speculative explanation.

    What actually happens after a car collision?

    Return to the car on the road.

    Rescuers are attempting to save the driver. Looking at his body, we cannot determine whether any subjective experience is taking place in his brain.

    We do not know whether he hears the medical team. We do not know whether he registers touch. We do not know whether he will later remember fragments of what happened.

    But we can make an important distinction.

    After serious trauma, neurological outcomes depend on multiple factors. Cardiac arrest is not the only danger. The collision itself may cause direct brain injury, severe bleeding, swelling, oxygen deprivation and disturbances affecting the entire body.

    Findings from hospital-based cardiac arrest studies therefore cannot automatically be applied to every victim of a road disaster.

    There is no scientific justification for claiming that a driver whose heart stops following a fatal collision can definitely hear rescuers, observe their own body from above or consciously experience their final minutes.

    But it would also be mistaken to regard every state of unresponsiveness as proof of the complete absence of information processing.

    Contemporary research encourages us to distinguish between an absence of observable behaviour and an absence of consciousness, and between electrical brain activity and proven subjective awareness.

    This distinction matters far beyond philosophy.

    In intensive care medicine, neurological prognostication after cardiac arrest requires multiple sources of evidence. A single EEG recording is not enough to make responsible predictions about a patient’s outcome, as emphasised by the international resuscitation consensus published in 2025.

    The final second we cannot observe

    Death is one of the few events we cannot describe from the perspective of someone who has passed through it irreversibly.

    We can interview successfully resuscitated patients. We can analyse recordings of their brains. We can listen to their experiences, compare them and test their claims.

    But we cannot obtain an account from someone whose death has become definitive and irreversible.

    Perhaps this is why the subject arouses such powerful emotions. Medicine, neuroscience, psychology, philosophy and the fundamental human fear of ceasing to exist all meet at the same point.

    From a journalist’s perspective, there is another dimension.

    At the scene of a disaster, everything appears to be happening externally. The crushed bodywork, the work of rescuers, the lights of emergency vehicles, the stopped traffic. We observe an event, document its consequences and try to determine its causes.

    Yet the most important unanswered question may concern something no roadside camera can record.

    Whether the person we are trying to save is still experiencing the world.

    AWARE II and the University of Michigan research did not prove that life continues after death. Nor did they identify the precise instant when consciousness disappears forever.

    They did show that the biological boundary of life can be more complicated than intuition suggests, and that the dying brain does not always remain electrically inactive.

    We do not know what a driver experiences when their heart stops after a catastrophic collision.

    We know only that the absence of a response is not yet a complete answer.

    Perhaps that is the most extraordinary aspect of all. In a world where we can record traces of neuronal activity in a dying brain, we still cannot say with absolute certainty what the word „I” means to a person in their final moments.

    Robert J Błaszczyk

    About the author

    Robert J Błaszczyk Journalist · creator of Nocny Patrol · psychologist · psychotraumatology practitioner

    I am a journalist, the creator of the radio programme Nocny Patrol, and a native of Wrocław, Poland. On ERBEN.PL, I write about radio, roads, history and how people respond to events that change their everyday lives. I combine a reporter’s perspective with psychological knowledge and an interest in communication.

    I provide online psychological consultations and consultations focused on the psychological impact of traumatic experiences. I help people make sense of stress, emotional overload, relationship difficulties and the effects of distressing experiences, and identify possible next steps.

    My work draws on psychoeducation, functional behavioural analysis, motivational interviewing, and elements of cognitive behavioural and solution-focused approaches. I adapt the approach to the person’s circumstances, needs and the purpose of the consultation.

    I combine my background in psychology and psychotraumatology, including suicidology, with my experience as a journalist, coach, lecturer and communication specialist. Through Psycholog.CLICK, I turn psychological knowledge into accessible articles and practical guidance.

    You do not need to have a name for your difficulty. We can start with what you are finding hard.Book a consultation via ZnanyLekarzContact me on WhatsApp

    Contact number: +48 790 404 404. Consultations are offered in Polish; please ask about other language options.

    References and sources

    1. Parnia, S., et al. (2023). “AWAreness during REsuscitation – II: A multi-center study of consciousness and awareness in cardiac arrest”. Resuscitation, 191, 109903. DOI: 10.1016/j.resuscitation.2023.109903.
    2. Xu, G., et al. (2023). “Surge of neurophysiological coupling and connectivity of gamma oscillations in the dying human brain”. Proceedings of the National Academy of Sciences, 120(19), e2216268120. DOI: 10.1073/pnas.2216268120.
    3. “Consciousness and the Dying Brain” (2024). Scientific review of the neurophysiology of consciousness and near-death experiences. PubMed Central, PMCID: PMC11096058.
    4. International Liaison Committee on Resuscitation (2025). “Advanced Life Support: 2025 International Liaison Committee on Resuscitation Consensus on Science With Treatment Recommendations”. Circulation. DOI: 10.1161/CIR.0000000000001360.

    Promocja działalności autora

    Polski

    Trudne doświadczenie, przeciążenie emocjonalne, niepewność albo potrzeba zrozumienia własnych reakcji nie muszą pozostawać pytaniami bez odpowiedzi. Konsultacja psychologiczna może pomóc uporządkować sytuację, rozpoznać jej psychologiczne uwarunkowania i zaplanować dalsze postępowanie.

    Jestem Robert J Błaszczyk. Łączę dziennikarstwo, psychologię, psychotraumatologię oraz wieloletnie zainteresowanie komunikacją i zachowaniem człowieka w sytuacjach granicznych.

    Prowadzę konsultacje psychologiczne i psychotraumatologiczne online. W zakresie przyjmowanych zleceń i posiadanych kompetencji opracowuję również opinie psychologiczne, w tym materiały przeznaczone do wykorzystania w postępowaniach sądowych.

    Zajmuję się także coachingiem, psychoedukacją oraz działalnością ekspercką dotyczącą NLP, medytacji i hipnozy. Poszczególne podejścia mają różny zakres zastosowania i podstawy naukowe, dlatego dobór pracy zależy od konkretnego celu. Współpracuję przy projektach edukacyjnych, medialnych i komunikacyjnych.

    Możesz skontaktować się ze mną w sprawie konsultacji, zapytania o opinię psychologiczną, warsztatu, projektu edukacyjnego albo współpracy dziennikarskiej. Zakres i możliwość realizacji każdego zlecenia ustalam indywidualnie.

    Robert J Błaszczyk | ERBEN.PL

    Kontakt i pozostałe projekty

    Umów konsultację

    WhatsApp

    Psycholog.CLICK – artykuły i działalność psychologiczna

    TikTok – @psycholog.click

    Facebook – Psycholog.CLICK

    ERBEN.PL

    ProwadzenieImprez.com

    1244.yt

    Publikacje i produkty – Naffy

    English

    Difficult experiences, emotional overload, uncertainty or the need to understand your own reactions do not have to remain unanswered questions. A psychological consultation can help clarify your situation, explore its psychological dimensions and identify possible next steps.

    I am Robert J Błaszczyk. My work brings together journalism, psychology, psychotraumatology and a longstanding interest in human behaviour, communication and responses to critical situations.

    I offer online psychological consultations and support focused on the psychological effects of traumatic experiences. Within the scope of an agreed assignment and my professional competencies, I also prepare psychological opinions, including documents intended for use in legal proceedings.

    My broader activities include coaching, psychoeducation, and expert work related to NLP, meditation and hypnosis. These approaches differ in their purposes and scientific evidence, and their suitability depends on the individual’s needs. I also work on educational, media and communication projects.

    You are welcome to contact me about a consultation, a psychological opinion, a workshop, an educational project or a journalistic collaboration. The scope and feasibility of each assignment are considered individually. Consultations are offered in Polish; please ask about other language options.

    Robert J Błaszczyk | ERBEN.PL

    Contact and projects

    Book a consultation

    WhatsApp

    Psycholog.CLICK – psychology articles and services

    TikTok – @psycholog.click

    Facebook – Psycholog.CLICK

    ERBEN.PL

    ProwadzenieImprez.com

    1244.yt

    Publications and products – Naffy

    Przeczytaj także na ERBEN.PL

    • Sekunda przed wypadkiem. Co naprawdę dzieje się w głowie kierowcy. Naturalna pierwsza część tematycznego cyklu.
    • Byłeś przy mojej śmierci. Powiązana tematyka reporterska i pamięć o śmierci; link prowadzi do strony głównej, ponieważ nie potwierdziłam bezpośredniego adresu artykułu.